facebook - podziel się

Kasia i Jarek ... pregnant



kilka słów o ...

... przyjechali i Kaśka zaczęła gadać. W momentach, gdy przestawała na chwilę, szybko naciskałem spust migawki aparatu - nie było łatwo :) A tak szczerze, to spędziliśmy bardzo miły wieczór, pośmialiśmy się, pogadaliśmy, przy okazji trochę pokombinowaliśmy ze studiem fotograficznym i jego wyposażeniem. Modelka - no dobrze "modele" - wdzięczni, bez większego stresu. Ogólnie dla mnie - jako fotografa w tym całym przedsięwzięciu - warunki do pracy "twórczej" bardzo dobre. Życzę rozwiązania tak łatwego, jak nasza ciążowa sesja fotograficzna :) No i zapraszam z Małym Miłoszem na kontynuację naszej wspólnej przygody...

Jedno jeszcze muszę napisać. Jedno ze zdjęć - mianowicie to z numerem 36 - ma tytuł "Ojciec domniemany". Wg lekarzy ojciec jest zawsze TYLKO domniemany - np. w sytuacji niezgodności serologicznej nie bierze się pod uwagę tego, że ojciec ma Rh+. Ważne jest, że matka ma Rh- i w związku z tym ją traktuje się w specjalny sposób. Taka sytuacja spotkała nas osobiście i mi - jako domniemanemu ojcu - zapadła dosyć w pamięć :) Stąd to zdjęcie.

Miało być krótko ...