facebook - podziel się

plener - konie i nie tylko - maria i rafał



kilka słów o ...

Ach gdyby nie ten koń ... auuuu. Pierwsza część sesji fotograficznej odbywała się na poznańskiej Woli. Jak Wola, to konie, ale nie do końca wolny koń, nie wykazał na tyle dobrej woli, żeby na Woli być posłusznym. Stwierdził chyba, że biel sukni Panny Młodej razi go w ten słoneczny dzień zbyt mocno i zrobi nas w konia. Próby różne podejmowaliśmy, ale finalnie postawił na swoim i ... szybko przenieśliśmy się Puszczy Zielonki, gdzie zaplanowaliśmy drugą część. Tam już koni nie było w planach i chyba dobrze :) Efekt oceńcie sami - mi, jako fotografowi, podobało się bardzo.