facebook - podziel się

ola i patryk - plenerowe rozmaitości ...



kilka słów o ...

minęło trochę czasu, przyznaję... rzecz miała miejsce 3-go października 2010... dzień niby słoneczny, ale żeby jakoś bardzo upalny to nie powiem... no i ta woda, do której musieli biedni wejść... sami chcieli... do niczego nie zmuszałem... no może jedynie trochę namawiałem :) w każdym razie było bardzo, bardzo! objechaliśmy kilka miejsc - Plac Wolności w Poznaniu, na którym trafiliśmy na ciekawą wystawę, okolice Starego Rynku w Poznaniu, potem trochę pobiegaliśmy po polu a Nowożeńcy skończyli kąpielą w Kiekrzu. Jak dla mnie mnóstwo dobrej zabawy i zdaje się, że obeszło się bez zapalenia płuc.