referencje - czyli co ludzie powiedzą
2010-08-23entry in red ...
... zarumieni się - zarówno od koloru czcionki, jak i koloru moich policzków, który pojawił się po przeczytaniu kilku słów od Kamili:
...."Grzegorzu...co tu dużo mówić (pisać)...zdjęcia rewelacyjne,wyjątkowe, niepowtarzalne. Emocje uwiecznione na takich fotografiach to pamiątka na całe życie. Sesja nad morzem, hmmm była chyba bardziej ekscytująca niż całe wesele :-) Jeszcze raz dziękujemy za mile spędzony czas i Twój profesjonalizm.
Pozdrawiamy!
Kama i Sz...ymon
Seeeeerdecznie dziękuuuuuujęęęęęęęę... i do następnego razu !!!.
2010-08-03będzie znowu na czerwono
... niespodzianka z samego rana. Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji - tak też ja nie spodziewałem się przeczytać od rana tak miłych słów. Serdecznie za nie dziękuję. Cytując autorów:
...."Grzesiu jeszcze raz dziękujemy za zdjęcia, są boskie!!! I nie tylko my się nimi zachwycamy :) Ilekroć je oglądamy za każdym razem dostrzegamy w nich coś nowego, właściwie to one żyją swoim życiem... są tak naturalne i piękne. Nie wspomnę już o plenerze, z którego zdjęcia wyszły fantastyczne. Jeszcze raz dziękujemy za pełen profesjonalizm i fantastyczne zdjęcia.
Pozdrawiamy Iza & Darek"
Jeszcze raz dziękuję...
PeeS: Jeśli ktoś chciałby zobaczyć wybranych kilka zdjęć ze wspominanego pleneru - zapraszam do galerii.
2010-06-16kilka słów od Majki
... trochę się zrobiło monotematycznie od ostatnich dwóch wpisów, ale jednocześnie baardzo miło:
...." Kiedy szukaliśmy fotografa aby mógł towarzyszyć nam w najważniejszym dla nas dniu, oglądaliśmy tysiące prac innych fotografów. W ofercie Grzegorza znaleźliśmy styl i smak jaki nam odpowiadał, więc nie pozostało nic innego jak zaufać. To był doskonały wybór, a efekt końcowy naprawdę bardzo dobry. Zdjęcia oddają wszystko to co działo się w tym dniu jak i na sesji, zdjęcia dynamiczne, romantyczne, wesołe i w pełni oddające nasze szczęście...
Bardzo dziękujemy i mamy nadzieję ze spotkamy się gdy tylko los ześle nam małe tupiące nóżki ..... "
Majka i Sebastian
2010-06-15przesyłka dotarła ...
... w ramach autoreklamy, która wg niektórych ostatnio mi bardzo nie wychodzi:
przesyłka dotarła :)
Cóż… Pozostaje nam jedynie żałować, że nie zdecydowaliśmy się na podobną sesję w pierwszej ciąży. Miejmy nadzieję, że Pierworodny nam to wybaczy ;)
Grzegorzu – BARDZO DZIĘKUJEMY za kolejną cudowną pamiątkę!!
B & M
2010-02-19el referencio...
... w nawiązaniu do tych oto wydarzeń: http://obyw...maria-rafal..., http://obyw.../maria-rafal-plener..., dostałem ostatnio bardzo miłą wiadomość. Pozwólcie, że ją tutaj przytoczę:
Nasz fotograf G.C.
Niezbadany los i powikłane życia przypadki pozwoliły nam trafić na oddanego swojej pracy zawodowca – Grzegorza.
Jedną z największych przyjemności jaka może spotkać nowożeńców to powrót do chwil z dnia ślubu ujętych w pięknym albumie. Tę radość dodatkowo potęguje zachwyt najbliższych, którzy oglądając nasze zdjęcia wzruszają się razem z nami.
Zdecydowaliśmy się na sesję w plenerze w innym terminie niż ceremonia zaślubin. Z perspektywy czasu okazało się to trafnym posunięciem. Pozbywszy się stresu, bez zerkania na zegarek mogliśmy bowiem w pełni oddać się w ramy wariackiego obiektywu.
Od początku dało się wyczuć, że Grzegorz kieruje nami wedle zaplanowanego zamysłu artystycznego. Mobilizował nas do ciągłej aktywności aby zdjęcia wyszły jak najbardziej naturalne i spontaniczne. Ze swojej strony okazał się też niezłym akrobatą - gotowym na wszystko dla natychmiastowego ujęcia chwili w różnych warunkach ( np. uciekający z kadru koń lub ten sam zjadający bukiet panny młodej :).
Jeszcze raz Serdecznie Dziękujemy za Twoją pasję z jaką podchodzisz do pracy, która przełożyła się na niepowtarzalny klimat naszych zdjęć.
Pozdrawiamy !
M&R. Stelmach
2009-11-17korespondencja od basi i macieja...
...byli Bachna i Michu, pora na Bachnę i Macieja. Tak się złożyło, że ślubów Basi i panów na "M" we wrześniu mieliśmy co niemiara. Tak się też złożyło, że zarówno Basi, jak i Basi jak i panom na "M" efekty moich prac się podobały. Serdecznie dziękuję za przesłane miłe słowa:
Hej Grzegorzu, nie mieliśmy kiedy napisać, przepraszamy :)
Co do sesji i w ogóle ślubu i wesela.. to było świetnie. 5 września prawie Cię nie widzieliśmy - głównie w kościele - a to chyba dobrze nie? Zwłaszcza, że zdjęcia przeszły nasze wszelkie oczekiwania! Maciek powiedział, że to będą jedyne zdjęcia, do których będzie z chęcią wracał (a w jego ustach to baaaaaaaaaardzo poważny komplement, bo nie cierpi zdjęć!). Sesja była świetna, tylko szkoda, że taka krótka! Hmm.. prawie 4 godziny.. a minęło jak w 15 minut! Moment korytarzowo-welonowy bardzo nam się podoba.
Wiesz, że nasi rodzice byli raczej sceptycznie nastawieni, kiedy usłyszeli, że mieliśmy sesję w kinie i Ikei.. ale te zdjęcia podobają im się najbardziej! Mojemu tacie te na dachu i Ikeowe, a mamom z pomostu...
A dziadek popłakał się na widok tego zdjęcia, na którym jest z babcią i piją toast.
Dziękujemy Ci baaaaardzo, baaaardzo. Mamy nadzieję, że jeszcze się zobaczymy... może przy okazji jakiejś ciąży? :)
Jesteśmy strasznie zadowoleni. Wiemy, że będziemy polecać Cię dalej!
Pozdrawiamy,
Basia i Maciek R.
PS: Liczę, że wkrótce będę mógł zaprezentować wybrane zdjęcia ze ślubu/pleneru/wesela Basi i Macieja.
2009-11-17znowu miło ... jak mi miło
...Bachna i Michu... no właśnie. Mam nadzieję, że wkrótce znajdę chwilę na wystawienie kilku zdjęć z ich uroczystości. Póki co, pozwolę sobie na zacytowanie listu, który dostałem od tych świeżo upieczonych Nowożeńców.
Serdecznie dziękuję za miłe słowa!
Grzegorzu
Bardzo dziękujemy za zdjęcia. CAŁKOWICIE spełniły nasze oczekiwania! Oglądaliśmy je dziesiątki razy - wspaniale przywołują wspomnienia tego niesamowitego dnia! Wszyscy, którzy mieli już przyjemność je zobaczyć, mają podobne odczucia. Możesz liczyć na nas w zakresie reklamowania Twoich usług i niewątpliwego talentu :)
Bachna i Michu ;)
PS: Krótka zajawka tego, co się u nich działo, pojawiła się swego czasu na blogu.
2009-09-15za ciosem ...
...idąc za ciosem, jeszcze jedno krótkie copy&paste z maila. Znowu zrobiło się miło i znowu serdecznie dziękuję za miłe słowa!
Witam Panie Grzegorzu,
właśnie oglądam zdjęcia z naszej sesji - są super! Te kilka godzin, które minęły bardzo szybko "w błyskach fleszy" na długo pozostaną w naszych wspomnieniach - moja Justysia jest zachwycona, zresztą ja także, nawet mój Ukochany, którego trudno zadowolić powiedział, że fotki mu się podobają.
Dziekuję za płytke i pozdrawiam
Magda
2009-09-15miło...
...nie wyrabiam się! Kilka sesji fotograficznych do wrzucenia i niestety nie ma kiedy. W kolejce też ceremonie w kościele, reportaże z przygotowań i wesela. Może w 34-tym roku życia będę miał więcej czasu :) Póki co mam przyjemność znowu podzielić się z Wami czymś miłym. Skromność - to wiecie - moje drugie imię :)
Zdarzają się momenty, w których utwierdzam się, że to, co robię jest wartościowe, że ludziom się podoba, że ogólnie jest dobrze. Robi się wtedy miło. Bardzo miło.
Serdecznie dziękuję za miłe słowa!
Witaj Grzegorzu!
Zdążyliśmy już ochłonąć po weselu... ale zostały nam za to piękne
wspomnienia, które uwieczniłeś na zdjęciach. Nasze rodziny i znajomi są
nadal pod wrażeniem... do tego stopnia, że jedna z ciotek oglądając nasz
album ślubny krzyknęła "to jest dzieło sztuki!!!" Tak, tak Grzegorzu, nie
dosyć, że artysta, to jeszcze alpinista (ja do dzisiaj mam w oczach jak
się wspinałeś na altankę czy co to tam było...żeby zrobić nam zdjęcia z
lotu ptaka ;)) Dziękujemy Ci za to, że choć na chwilkę mogliśmy
przystopować w całym tym zgiełku. Każde zdjęcie ma swoją historię, którą
tworzyłeś razem z nami ;) i to jest piękne...
Pozdrawiamy serdecznie
Agnieszka i Krzysztof Tomczak
2009-08-08zrobiło się referencyjnie...
...chyba zrobię na to osobną sekcję :) "Tyle" już tego, że wręcz nie wiem, co z tym wszystkim robić - żartuję oczywiście. W każdym razie zawsze jest mi bardzo miło, gdy dostaję tego typu wiadomości od Par Młodych, z którymi "już skończyłem". Zawsze liczę, że ta jedna usługa będzie drzwiami do kolejnych w przyszłości - w końcu "zwykle" po ślubie dzieje się coś w temacie potomstwa - a to i sesja ciążowa po drodze może się przytrafić, a to potem sesja rodzinna. Oferta fotograficzna może się poszerzać do woli. "Studio foto" do dyspozycji i ...
Ale wracając do sedna tego i tak już przydługawego wpisu. Drodzy Marto i Marcinie, tfuuu, tfuuu, tzn. Magdo i Mateuszu :) Serdecznie dziękuję za Wasze miłe słowa i polecam swoje - jak to nazwaliście - "usługi fotograficzne" :)
Dziękujemy za wyluzowaną atmosferę w czasie sesji ślubnej i rewelacyjne zdjęcia. Jesteśmy wdzięczni [przyp. moderatora - wycięto słowo "Panu" jako nie na miejscu :)] Grzegorzowi za dyskrecję i wyłapanie emocji na twarzach naszych i rodziców oraz gości. Z otrzymanych zdjęć bije pasja fotografa, to są zdjęcia z duszą, do których będziemy często wracać... Wszyscy, którzy obejrzeli nasze zdjęcia, są nimi zachwyceni tak samo, jak my. Z pewnością warto skorzystać z usług fotograficznych [przyp. moderatora - znowu usunięto "Pana" :)] Grzegorza - będziemy go szczerze polecać innym.
2009-03-30podziękowania ...
...kto nie lubi dostawać takich wiadomości - ja np. lubię :) Utwierdza mnie to w przekonaniu, że spojrzenie, umiejętności i nasze zaangażowanie skutkują radością innych...
Chcielibyśmy baaardzo podziękować za zjawiskową sesję "z brzuszkiem", której efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania!!! Każdy w sesji miał swoje "5 minut" (zwłaszcza ten przystojny pan od doświetlenia:)) Modelka czuła się naprawdę wyjątkowo (choć czasem myliła prawo-lewo...., ale ponoć kobietom oczekującym syna prostują się zwoje mózgowe...)
P.S. Mam nadzieję, że to wróci do normy po porodzie ;)
Justyna, Rafał i Wojtala
Pe. es. Z dużym oooopóźnieniem, lecz równie szczerze dziękujemy za świetną choć trudną (warunki pogodowe i porażająca uroda niektórych weselników:)) sesję ślubną w Kościelisku. Chciałoby się rzec - musimy to kiedyś powtórzyć, ale przy zdecydowanie lepszej pogodzie...
2008-09-30ania i grzegorz - zrobiło się nam miło...
Drugiego sierpnia mieliśmy przyjemność fotografować uroczystość Ani i Grzegorza we Wrocławiu. Ślub miał miejsce w kościele Najświętszej Marii Panny na Piasku, wesele w Hotelu Tumskim - zaraz obok. W trakcie wesela aż dwa razy udało nam się uciec gościom i zrobić zdjęcia plenerowe na pobliskich mostach, trawnikach, bruku, placach, ...
Ogromne podziękowania dla mojej lepszej połowy Moniki, bez której oba krótkie plenery byłby znacznie trudniejsze. Zwana od jakiegoś czasu "nepalskim tragarzem", nie tylko swoimi barkami, ale przede wszystkim głową bardzo pomogła przy robieniu zdjęć.
Wracając do AiG - młodzi chcieli sami skomponować sobie album, więc od nas zamówili zdjęcia w formie elektronicznej. Mam z tym problem, bo zawsze robię ich za dużo, ale liczę, że daję potem Młodym duży reportaż i dużo zdjęć plenerowych, co daje im możliwość wyboru tych zdjęć, które podobają się im najbardziej.
Zastanawialiśmy się, jak zareagują po otrzymaniu płyty DVD ze zdjęciami. No i się przekonaliśmy :) Cytując autorów:
Chcielibyśmy bardzo serdecznie i ciepło podziękować za śliczne zdjęcia
z najważniejszego dla nas dnia. Wyglądają naprawdę niesamowicie i
wszyscy są nimi zachwyceni. Sesja "dzienna" i "nocna" były bardzo
miłym i odstresowującym przerywnikiem wesela, a to oczywiście za
sprawą Twoją Grzegorzu i jakże dzielnej Pomocniczki Moniki ;)
Pozowanie do zdjęć było czystą przyjemnością , a efekty są wspaniałe
:)
Dziękujemy bardzo i pozdrawiamy!
Ania i Grzegorz
Zrobiło nam się bardzo miło. Serdecznie Wam dziękujemy za te miłe słowa i polecamy się Waszym znajomym :)
Pozdrowienia
Monika i Grzegorz